Dyscyplina – Twój największy motywator do pracy

Słynny sportowiec, uznany pisarz, genialny matematyk, sławny piosenkarz. U każdego z nich, podobnie jak u reszty ludzkości, doba trwa 24 godziny. Jak zatem mając do dyspozycji tyle samo czasu w ciągu dnia, co wszyscy, osiągnęli oni ogromny sukces w swoim życiu? Oczywiście, można wskazać, że pomógł im talent, wyjątkowe zdolności i szczęście. Gdyby jednak tylko te cechy wpływały na to, czy ktoś osiągnie sukces, czy też nie, o wiele więcej osób niż w tej chwili, mogłoby pochwalić się wspaniałymi osiągnięciami. Ich kluczem do sukcesu była dyscyplina.

Motywacja to za mało…

Na rynku pojawia się  coraz więcej kursów motywujących. Na bazie tych doświadczeń stworzono nawet nowy termin, jakim jest: zarządzanie motywacją. Jak sama nazwa wskazuje, człowiek może dowolnie modyfikować poziom swojej motywacji. Najpierw jednak musi nauczyć się ją kontrolować. Dlatego zaczyna szukać motywacji w otoczeniu. Czytanie motywujących cytatów, oglądanie inspirujących filmów, powtarzanie sobie: „Dasz radę” staje się coraz bardziej modne. I nie przynosi pożądanych rezultatów, ponieważ gdyby te działania przyniosły efekt nie byłoby popytu na kursy motywujące.

Nieustannie chcemy lepiej i więcej. Motywacja to jednak za mało. To nie ona sprawia, że wstajesz z łóżka w najbardziej deszczowe, zimne dni. To nie ona każe Ci przyjść na czas do Biznes-Labu. To nie ona mówi Ci, że nie wyjdziesz z biura dopóki nie doprowadzisz do końca Twojego zlecenia. To nie ona wskazuje, że mimo zmęczenia musisz zrobić pranie, bo inaczej nie założysz nic czystego. To głos rozsądku i dyscypliny.

Równowaga między pasją a dyscypliną

W czasach, gdy praca ma być przyjemnością, pojęcie „dyscypliny” stało się niemodne. To jednak ona jest kluczem do sukcesu. Każda osoba – bez względu na to, czy sportowiec, naukowiec, czy artysta, czy freelancer – swój sukces rozpoczęła od zdyscyplinowanego działania. Talent jest ogromną wartością, ale bez pracy nie przynosi niemal żadnych rezultatów. Dlatego, aby przekuć swoje obowiązki w sukces, zacznijmy od dyscypliny.

Wyznaczaj mądrze swoje cele! Dużo łatwiej zdyscyplinować się w pracy, która przynosi nam przyjemność, a także realne dochody niż w miejscu, gdzie nie czujemy się dobrze. Dlatego najpierw sprawdź swoje predyspozycje, odkryj swoją pasję i w jej obrębie się dyscyplinuj.

Zerwij z przeszłością, postaw sobie pierwsze wyzwanie

Do tej pory trudno było Ci się zmobilizować do pracy? Uważasz, że tak po prostu już masz? To nieprawda. To nie cecha Twojego charakteru sprawia, że zamiast zająć się swoimi obowiązkami zaczynasz dzień od przeglądania Facebooka, słuchania muzyki, oglądania zabawnych i tak mija Ci kolejna godzina. To po prostu stare przyzwyczajenia, z którymi można zerwać.

Zacznij od realizacji pierwszego wyzwania. Nie musisz od razu wstawać dwie godziny wcześniej. Wystarczy, że postanowisz, że pierwsze 10 minut po przyjściu do biura coworkingowego poświęcisz na opracowanie planu pracy na cały dzień oraz rozpoczęcie realizacji pierwszego zadania. Zaskoczysz się, gdy zauważysz, że wkręciłeś się w pracę.

Wyrób sobie nawyk – działaj!

Aby samodyscyplina weszła Ci w krew pamiętaj o kilku elementach, które doprowadzą Cię do sukcesu.

Po pierwsze, stawiaj sobie konkretnie określone cele, które są możliwe do realizacji. Nic tak nie demotywuje jak nie wywiązanie się z własnych zobowiązań.

Po drugie, rozliczaj się z wykonywanych zadań. Będzie Ci łatwiej wywiązać się z zadań, gdy podzielisz się informacją o zadaniach ze swoimi znajomymi, którzy obok Ciebie wynajmują biurko na godziny. Nagradzaj się za każde wykonane zadanie.

Po trzecie, pamiętaj, czym jest dyscyplina. To słowo pochodzi od łacińskiego zwrotu „discipere”, który oznacza „uchwycić intelektualnie, pojąć, zrozumieć”. Z tego wynika, że dyscyplina to nie tylko realizacja narzuconych samemu sobie obowiązków, ale przede wszystkim rozsądne zarządzanie nimi. Zdyscyplinowane życie to życie nastawione na pracę i odpoczynek. To życie, w którym jest miejsce na rozrywkę bez poczucia winy.